Tag Archiwum

Przed świętami

Lampy świeciły blado, a stolik nieco się chwiał. Spoglądałem melancholijnie na stojącą przede mną filiżankę kawy. To była taka szczególna chwila, gdy na moment wszystko wokół zamiera. Człowiek nie potrafi się ruszyć i nawet nie ma na to ochoty. Czuję, że jego poruszenie, choćby najlżejsze, zburzyłoby harmonię wszechświata. Po chwili wszystko minęło. »