Asertywność a szantaż emocjonalny
Mówiąc o asertywności mamy na myśli pełną wiarę w siebie – wiarę jednostki. Jednak asertywność nie byłaby asertywnością bez jednoczesnego okazywania szacunku dla uczuć i potrzeb innych osób. Na tym etapie, czyli już na poziomie definiowania asertywności dochodzi do podstawowych przekłamań.
Za asertywne uznajemy osoby aroganckie, nie liczące się z otoczeniem, często impertynenckie bądź po prostu niekulturalne (żeby nie powiedzieć dosadniej!). Przez to przekłamanie asertywność postrzegana jest często jako postawa negatywna.
Tymczasem nic bardziej mylnego – to jeden z największych pozytywów. Asertywność oznacza szacunek dla siebie i dla otoczenia. Szacunek, którego nie należy mylić z uporczywym poszukiwaniem aprobaty czy poddawaniem się woli innych. Asertywność jest akcentowaniem własnego jestestwa, własnej odrębności i własnych pragnień. Nawet jeśli te pragnienia kolidują z pragnieniami innych osób, człowiek asertywny się nie poddaje. Potrafi natomiast ustrzec się przed często stosowanym szantażem emocjonalnym. Nie raniąc – człowiek asertywny potrafi odejść w swoją stronę. Ewentualne rany u innych powstają jedynie w ich wyobraźni. To rany wirtualne, które można zaleczyć, które same się zaleczają. Emocjonalni szantażyści potrafią się zresztą doskonale pocieszyć.
Powiązane wpisy:
- Trasy rejsów Rejsy są
- Przed świętami Lampy świ
- Oferta Oferta to
- Mieszkania obecnie Mieszkani
- Czy ty też stosujesz uniki? W asertyw